sobota, 1 lutego 2014

Podsumowanie stycznia


Już pewnie nie raz wspominałam - nienawidzę zimy. Dla mnie temperatura poniżej zera oznacza najgorszy okres w roku. Często wtedy jestem wkurzona i nabuzowana. Jak tykająca bomba. Po za tym wtedy często przychodzi do mnie znany już Wam, jak ja go lubię nazywać Mr. Leń. Dlatego cieszę się, że już jeden z trzech mroźnych miesięcy za nami. Akurat zaczynają mi się ferie, więc nie będzie trzeba za dużo wychodzić z ciepłego domku.

A więc, jeśli mowa o książkach przeczytanych, sprawa się ma coraz lepiej, bo mimo licznych popraw na koniec semestru udało mi się przeczytać ich aż cztery. Niby same chudzinki, ale za to różnorodne w tematyce. Stron łącznie było 1209, czyli o około dwieście więcej niż w listopadzie (nie było podsumowania grudnia, a całego roku). Najlepszą książką oczywiście był "Złodziej Pioruna" Ricka Riordana (recenzja), do której nie podeszłam z wielkim entuzjazmem ze względu na dość słaby film, ale podczas lektury przeżyłam niemałe zaskoczenie. Jeśli chodzi o książkę, która najbardziej mi się podobała - tutaj również wygrywa "Złodziej Pioruna", ta pozycja jest po prostu wspaniała.
W tym miesiącu odwiedziny podskoczyły sporo w górę, ponieważ było ich prawie 3000 razy.


A to i owo będę porabiała w ferie:
W końcu przeczytam Kubusia, bo uwielbiam filmy Disney'a. <3
Postaram się kupić całą trylogię Igrzysk śmierci i całą sobie jeszcze przeczytać!
 

No, po prostu czytać!

Kontynuować przygodę w świecie wykreowanym przez Ricka Riordana!



Oglądać filmy.
Może oglądnąć Kochane Kłopoty, bo jest tam postać mola książkowego.


No i czytać. ;P
No, mam nadzieję, że ferie będą na poziomie i nic nie popsuje mi planów (jak ponowne wyłączenie internetu na parę dni). Jeszcze dzisiaj mam dla Was przygotowaną recenzję filmu, a jutro będzie może jakiś stosik.. albo recenzja. No zobaczy się. Miłego weekendu życzę!

15 komentarzy:

  1. A myślałam, że tylko ja robię podsumowania miesiąca w kolejnym miesiącu a nie w jego ostatnim dniu :) Ja póki co muszę nadrobić książki z biblioteki, ponieważ dawno po terminie mam ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ma tylko dwie książki w styczniu przeczytane, ale to wszystko przez nadmiar obowiązków względem uniwersytetu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja życzę ci udanych ferii. W moim województwie właśnie się kończą, i w końcu będę miała troszeczkę spokoju, bo dzieciaki na kilka godzin znikną z domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Może i tak, ale za to one będą cierpieć katusze szkoły.. ;)

      Usuń
  4. "Złodziej pioruna" chciałabym przeczytać. Oglądałam film i bardzo mnie zaciekawił. Co prawda żałuję, że najpierw nie zabrałam się za książkę, ale czasu nie cofnę, a lekturę wszyscy chwalą. Gratuluję wyników!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ja też żałuję, że nie powstrzymałam się przed obejrzeniem filmu, bo to burzy trochę obraz książki. Ale teraz trzymam się i mam zamiar wpierw przeczytać "Morze Potworów", a dopiero potem obejrzeć ekranizację.

      Usuń
  5. U mnie w styczniu są tylko 3 przeczytane książki, więc kiepsko, bo zwykle jest ich więcej. Życzę powodzenia w wykonywaniu postanowień i gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie już koniec ferii, ale chyba zaczyna się choroba :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Już mam zły humor... Przypomniałaś mi, że w Polsce mamy różne województwa, które mają ferie w innych terminach :P. A Lubelskie akurat kończy, dlaczeeeeego :(? Płakusiam i nie zamierzam przestać... teraz czekać tylko do świąt ;).

    A to jeszcze nie posiadasz własnych Igrzysk? Shame on You, natychmiast musisz kupić tę serię :D!

    Pozdrawiam :)!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale ja bym i tak wolała ostatnią turę, wtedy już wszyscy inni wracają do szkoły, a my naśmiewamy się z tych frajerów. Nie no żartuję, takim hejterem nie jestem. Chyba, że akurat chwilowo się w niego zamieniam. ;P
      No nie posiadam, bo jak czytałam pierwszą część to z biblioteki, a potem jakoś wyszły te paskudne okładki filmowe i wzięłam sobie za punkt honoru skompletować serię w starych okładkach..

      Usuń
  8. "Złodziej pioruna" jest rzeczywiście genialny.
    Ale resztę części "Igrzysk" musisz zakupić natychmiast!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie czytałam Kubusia, aż nabrałam chęci na niego :)

    OdpowiedzUsuń