Pierwsze na co muszę zwrócić uwagę, i na co pewnie każdy zawsze zwraca - to okładka. Jest po prostu MAGICZNA. Dobrze, że zostawiono oryginalną wersję, bo chyba musiałabym wydać dodatkowe pieniądze na wersję angielską. :)
Z Rickiem Riordanem spotkałam się już wcześniej. To znaczy z jego książkami. Do tej pory przeczytałam trzy pierwsze tomy Percy'ego Jacksona: Złodzieja Pioruna, Morze Potworów oraz Klątwę Tytana. Tej ostatniej, recenzji nie napisałam. Nie widzę sensu, bo każdy kto przeczytał choćby pierwszy tom sięgnie po kolejne. Powiem tyle: po trzecią też warto!


