niedziela, 7 września 2014

Więzień Labiryntu - James Dashner


Dramatycznie długo zbierałam się do tej lektury. Najpierw nie było "hajsu", a potem księgarnia postanowiła ze mnie zadrwić, twierdzeniem: "przykro nam, nakład został wyczerpany". No, to są chyba jakieś jaja. Na pewno dzięki temu polskie czytelnictwo pójdzie w górę. I dałam sobie z nią na jakiś czas spokój, mając nadzieję, że jeszcze kiedyś, ktoś się nad mną zlituje. I zlitowali się - producenci filmowi.

Ciemna winda, która wyjeżdża na górę. Jedziesz nią, nie wiedząc nic. Nic nie pamiętasz, prócz swojego imienia. Na górze spotykasz podobnych sobie dzieciaków, którzy szukają wyjścia z miejsca, w którym się znaleźliście. To miejsce to Strefa, otoczona zewsząd lasem i Labiryntem bez wyjścia. Nie możesz wejść do Labiryntu nocą, bo kreatury zwane Bóldożercami Cię użądlą. Przerażające, prawda? W takich realiach znalazł się Thomas, bohater Więźnia Labiryntu.

Jak widzicie, udało mi się w końcu dorwać to dzieło w swoje łapska. I to jeszcze z pierwszą okładką (wolę nie myśleć, co będzie po dziewiętnastym września)! Swego czasu było mnóstwo szału wokół tej trylogii. Że taka wspaniała, taka oryginalna, a ja, to w ogóle oprawię ją w ramkę i powieszę na ścianie. Kurde, tak wspaniale nie było. Wciągnęła mnie, ale nie pochłonęła. Przejmowałam się losem bohaterów, ale nie płakałam rzewnymi łzami jak nad Fredem Weasley'em (którego, nadal opłakuję). Nie wiem też, czy to przez tłumaczenie i ponowne zredagowanie, ale język jakim się książka prowadzi mnie trochę irytował (prócz przezabawnego slangu streferów). Coś było nie tak i nie mogłam się przez to wciągnąć w historię, jak należy. Opacznie można by zrozumieć, że to taka sobie średnia książka, po co ją ekranizowali? O tym nie ma mowy. Było mnóstwo zabawnych momentów, a także tych trzymających w napięciu. Autor miał świetny pomysł, dobrze wykorzystany, historia może powalić i to nie jednego czytelnika. Polecam jak najbardziej, może dla Was będzie to strzał w dziesiątkę?


Ogólna ocena: 7/10


Film ukaże się w polskich kinach 19 października. Kto ma w planach seans? :)

19 komentarzy:

  1. Chyba zabiorę się za tą książkę ;) Zapraszam do mnie http://alex2708.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To już któraś pozytywna recenzja tej książki, cieszę się bardzo, gdyż może kiedyś się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki jeszcze nie czytałam, aczkolwiek mam w planie :) Film - może kiedyś gdy będzie dostępny na DVD lub telewizji - obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję ją przeczytać jeszcze przed premierą, ale obawiam się właśnie, że mnie nie zachwyci. Mam obecnie nieco dość dystopii. Dlatego rozumiem, dlaczego tak długo się zbierałaś do lektury :) Jednak zachęciłaś mnie tym, że w książce znajdzie się trochę humoru i napięcia oraz że nie ma co szykować się na płacz :) I na film się pewnie wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka raczej nie w moim stylu i chyba na razie dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak najbardziej mam w planach film, ale najpierw muszę dorwać książkę. To chyba będzie taki porządny kop w tyłek, bo od dawna się za nią zabieram i - tak jak u ciebie - akurat na nią brak "hajsu". ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach już od dawna, i cieszy mnie twoja opinia. Chociaż i tak nie zdążę przed filmem... na pewno przeczytam, zanim obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji zapoznać się z książką. Brzmi ciekawie więc może kiedyś się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się fajnie coś nowego
    na pewno obejrzę film
    i być może przeczytam książkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się ciekawie, może się na nią kiedyś skuszę. Jak na razie mam tyle książek na półce czekających na przeczytanie, że ledwo ogarniam. A przybywają nowe! Fajna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna książka, chociaż według mnie dalsze części są lepsze. Po przeczytaniu pierwszej miałam mieszane uczucia, ale po dwóch kolejnych - uwielbiam ten cykl. Serio. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę uwielbiam! I pierwszą część, i kolejne! Teraz nie mogę się tylko doczekać filmu. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, z góry przepraszam za ten rodzaju spamu, ale pragnę poinformować, że zmieniłam adres internetowy strony. Dalsze wskazówki przesyłam w linku:
    http://recenzjapisanaemocjami.blogspot.com/2014/10/zmiana-adresu-strony.html
    Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa fabuła chociaż przyznam, że nie słyszałam wcześniej o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam film i przyznaję, że bardzo mi się spodobał. Z chęcią sięgnę po książki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie piszesz, Świetny blog! :)
    Chyba sięgnę po tą książkę.
    + OBSERWUJE

    Zapraszam do mnie:
    ksiazkaikot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tą książkę :) Wyczekuję teraz z niecierpliwością drugiej części filmu :)
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń